Hej! Przepraszam, że tak późno wstawiam stosik, ale zwyczajnie wcześniej nie znalazłam na to czasu. Tak to jest, jak robi się wszystko na ostatnią chwilę ^^ . Nom, w ogóle w tym miesiącu znów nie zamawiałam prawie wcale książek, ponieważ jakoś straciłam chęć do czytania... w kwietniu skończyłam ledwo cztery książki o.O . Nie wiem, jak to się mogło stać. Niemniej jednak jedną z nich, czyli Requiem, połknęłam wczoraj. Całą... wtedy nagle i chęci, i wena mi powróciły, tak więc mam nadzieję, że się poprawię. A stosik mimo że jest niewielki, to bardzo mnie cieszy :)
Tradycyjnie od dołu:
Złota Lilia – Richelle Mead - spóźniony prezent od Abi , dziękuję! ;*
Pamiętniki półbogów - Rick Riordan - do rec. od Wydawnictwa Galeria Książki
Przysięga - Kimberly Derting - od Nastka do rec.
Dni krwi i światła gwiazd - Laini Taylor - jw.
Requiem - Lauren Oliver - do rec. od Wydawnictwa Otwarte
Królestwo łabędzi - Zoe Marriott - do rec. od Wydawnictwa Egmont
A tak poza tym... No to zmieniłam szablon, o czym informowałam w poprzedniej notce. Znowu wróciłam do ciemnych kolorów, choć mi już co poniektórzy narzekają, że taka kolorystyka do mnie nie pasuje... i że widzą we mnie raczej pstrokaciznę, a nie to. No miło. xd Haha, ale takie życie. A teraz majówka nadchodzi... może ponadrabiam, a może się polenię. Stawiam na to drugie mimo wszystko, chęci to jednak nie wszystko ^^
I znowu tradycyjnie potruję i tu, że założyłam w kwietniu bloga, tym razem z opowiadaniem fanfiction... do Pottera. Pojawiło się już 5 rozdziałów, ale duma. Tak wiem, chyba o tym pisałam, plus jest button... i osobna zakładka o blogach... ale dopiero zaczynam, więc staram się jak mogę, by ludzie się o tym dowiedzieli. A nóż widelec im się spodoba :) . Nom, a jak nie, to nic nie stracę. Szczególnie że mam zamiar do tego bloga podejść bardziej poważnie, niż do tego drugiego z opowiadaniem.... no i ten cudny szablon, kocham go *.* Nom, nom, zostawiam button, który przekierowuje do bloga, jakby ktoś się skusił ^^
A nawet dwa... żeby się pochwalić, że w ogóle są.... trzeci już widzieliście, ładnie sobie wisi w gadżetach :) . Choć teoretycznie można się było już z nimi spotkać, bo niektóre kochane osoby namawiam, by u siebie gdzieś umieściły.... bo a nóż widelec łyżeczka, ktoś u nich w to kliknie ^^ . Tak, wierzę chyba w jakieś cuda, ale najlepiej jest myśleć pozytywnie! Po co się martwić czy coś, jak można się pocieszyć z maluczkich rzeczy... takich jak ten stosik czy też [ostatnio] każdy nowy komentarz pod rozdziałem na znak, że ktoś jednak przeczytał te moje wypociny. xd Ale już się nie rozgaduję, bo nie wiadomo, co bym jeszcze nawymyślała... Więc to tyle, postaram się napisać niedługo recenzję, tak by móc ją wstawić w czwartek :)
Pozdrawiam,
Tris ^^

.jpg)





