piątek, 28 czerwca 2013

Wyniki konkursu


Na początek wyniki, potem trochę mojego ględzenia, jak zawsze :)

Po pierwsze chciałam podziękować za wzięcie udziału w konkursie tym osobom, które to zrobiły. Następnie przyznam, że z przyjemnością czytałam o Waszych wakacyjnych planach i aż zaczęłam sobie marzyć, jak to fajnie mogłoby być, gdybym całych dwóch następnych miesięcy nie spędzała w domu... ale może jeszcze się coś wymyśli. Niektóre odpowiedzi spodobały mi się bardziej, inne mniej, jednak to tak czy siak pozostawało losowanie. Jeżeli odpowiedź bardziej mi przypadła mi do gustu, to otrzymywała dwa głosy (reszta po jednym). Co mnie zdziwiło? To, że wszyscy biorący udział mnie obserwują... a niektórzy dopiero co dołączyli. Nie wiem, czy to jedynie ze względu na konkurs, czy też nie, lecz chciałam powiedzieć, że był to przecież punkt nieobowiązkowy i po prostu byłam ciekawa, jak będzie wyglądała taka proporcja... no cóż, tego się troszkę nie spodziewałam. No ale tak, zaczęłam się już niepotrzebnie rozpisywać, lepiej od razu przejść to części najważniejszej, czyli ogłoszenia zwycięzcy, w końcu tylko to wszystkich interesuje. Tak więc wygrywa: 


Gratuluję! Poza tym jak mówiłam, książkę wyślę w tym tygodniu i mam nadzieję, że się spodoba.


No to tyle co do konkursu, dalej będzie już moje trucie na temat tego, jak to opuściłam w czerwcu bloga, mimo że bardzo chciałam tego uniknąć.

No taak... Jedna recenzja w tym miesiącu... powinnam przeprosić czy coś i podać powód, ale wątpię bym mogła się tłumaczyć. Zwyczajnie złapałam wielkiego lenia. Najpierw rysowanie zajmowało mój czas, wtedy przynajmniej coś robiłam, ale już po wystawieniu wszystkich ocen, jakby całe napięcie i siła, dzięki której pracowałam, wszystko to ze mnie opadło... i nie miałam ochoty na kompletnie nic. Kiedy wracałam do domu, to praktycznie klapałam na łóżko, ewentualnie szłam obejrzeć jakiś film (a nie oglądałam wcześniej telewizji przez ponad pół roku chyba [z jakimiś dwoma wyjątkami]). Nom i tak wygląda prawda. Jednak jest dobra wiadomość, gdyż wydaje mi się, że mi przechodzi. Wcześniej nie chciałam czytać, rysować, pisać. Nic. Teraz zaś zaczynam powolutku do tego wracać i na początku lipca powinien nastąpić mój powrót. Nie jakiś nagły, bo dalej będę pewnie smęcić, ale stopniowo postaram się wrócić do siebie (szczególnie, że moje zaległości mnie przerażają, nie wiem, jak sobie z nimi wszystkimi poradzę... ale trzeba próbować). No ale w końcu są wakacje! Świadectwa otrzymane, całe dnie wolne, ileż można spać i oglądać telewizję... mam nadzieję tylko, że się nie mylę i naprawdę mi się polepsza ;P . Tak więc przepraszam za taki straszny zastój i obiecuję, że postaram się poprawić (mimo że staranie się to średnie zapewnienie xd).



Pozdrawiam
Tris

10 komentarzy:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...