Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pusta Trumna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pusta Trumna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Zazdrość - Gregg Olsen


„Odkrywanie prawdy”


W niewielkim miasteczku Port Gamble dochodzi do tragedii. Młoda dziewczyna ginie w wannie, porażona prądem. Czy popełniła samobójstwo? Może to było morderstwo? Tego nie wiadomo, a mimo iż o sprawie jest głośno, prawie nikt nie stara się rozwiązać zagadki, chcą by to wydarzenie zostało zapomniane. Lecz dwie nastolatki, dawne przyjaciółki Katelyn, postanawiają dowiedzieć się, co naprawdę się stało. Teoretycznie piętnastoletnie bliźniaczki nie mają szans na ustalenie takich faktów, ale one nie są zwyczajne. Każda z nich ma pewne umiejętności, o których nikomu nie powiedziała, a które okazują się przy tym śledztwie niezwykle przydatne. W trakcie poszukiwań odkrywają prawdy niepokojące i zaskakujące, na dodatek poznają też sekret z ich dzieciństwa, skrzętnie przed nimi ukryty. Prawda jest trudna do wyobrażenia sobie, a te śledztwo pociąga za sobą spore konsekwencje.

- Wierzę w ciebie – powiedziała.
- Nie ma to jak subtelna presja.

Hayley i Taylor są nieprzeciętnymi dziewczętami. Mimo że przed wszystkimi to ukrywają, posiadają pewne talenty, których pochodzenia nie znają. Odbierają uczucia i obrazy, obie w różny sposób, to im bardzo pomaga w śledztwie, dzięki temu mogą się więcej dowiedzieć. Lecz poza tym są tylko nastolatkami. Hayley ma chłopaka, o co niekiedy jej siostra jest zazdrosna, mimo iż stara się tego zbytnio nie okazywać. Dziewczyny znały kiedyś Katelyn, która potem się zmieniła, a na końcu tragicznie zginęła. Od jakiegoś czasu mówiło się, że ma depresję, że się tnie. Dlaczego to robiła, co ją do tego skłoniło? Podejrzewano, że miało to korzenie w odrzuceniu przez najlepszą przyjaciółkę Starlę, która chciała błyszczeć jak gwiazda, wybić się. Spotykamy różne typy osób, nastolatkę wpatrzoną w siebie, nie zważającą na nikogo innego, odrzuconą i sponiewieraną ofiarę, przystojniaka z sąsiedztwa, który również przeżywa swoje wewnętrzne tragedie, czy zrozpaczoną matkę. Postacie są zróżnicowane, mają wyraźnie zarysowane charaktery, a ich kreacji nie mam nic do zarzucenia.

Wydarzenia rozgrywają się w małym miasteczku, które z pozoru mogłoby się wydawać senne. Nie tak łatwo się domyślić, jakie tragedie skrywa każda rodzina, co przeżywa, a co ukrywa pod maską spokoju. Znajdziemy tam porzuconą rodzinę, gdzie ojciec odszedł bez słowa, dom opłakujący ojca, który utonął czy rodziców zrozpaczonych po stracie córki, co było dla nich ciosem, pod naporem którego się uginają. Jednak o tym się nie mówi, wszyscy zamykają to w sobie na cztery spusty i nie mają zamiaru otwierać. Udają, iż wszystko jest w porządku, chcą żyć codziennością i czerpać przyjemność z ulotnych chwil. Dopiero przez wypadek Katelyn robi się w miasteczku, jak mawiają, interesująco. W trakcie czytania główne bohaterki natrafiają na ślady spraw, o których nigdy by nie pomyślały, odkrywają sekrety, a ostateczne rozwiązanie zaskakuje nie tylko je, ale i czytelników.

Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.”

Powieść ta jest z pewnością interesująca. Dwie młode dziewczyny podnoszą kurtynę i przedstawiają historię zaskakującą. Momentami zdawało mi się, że wiem, co będzie dalej, jak się to zakończy i mimo iż mogłam mieć nawet po części rację, to całokształt był nie do przewidzenia. Autorka potrafi zaintrygować czytelnika rozwojem śledztwa oraz pobocznymi wydarzeniami z Port Gamble, które powoli naprowadzają nas na rozwiązanie. Wprowadza też napięcie, które co prawda nie jest odczuwane cały czas, jednak w odpowiednich momentach trafia do odbiorcy, a on nie może się od tej lektury oderwać. Narracja jest prowadzona trzecioosobowo i skupia się najczęściej na dwóch głównych bohaterkach, choć niekiedy od nich odbiega i ukazuje wydarzenia równie ważne, lecz dla dziewczyn niedostępne. Osobiście nie mogłam się od książki oderwać i przeżywałam ją całą sobą.

„Zazdrość” okazała się przerosnąć moje oczekiwania, gdyż odrobinę się obawiałam, że nie trafi w moje gusta. Książka nie jest straszna, jedynie ukazuje zło popełnione przez ludzi, o którym już słyszeliśmy. Ukazuje jego różne postacie, nawet te niezamierzone i wydawać by się mogło niewinne, choć prowadzące do tragicznych skutków. A co najczęściej do tego prowadzi? Często zazdrość, lepka i nieoczepiająca się, trwająca z nami cały czas. Niemniej czasami może to być też złość a nawet miłość, przyczyny są różne, wszystkie równie niepokojące. Powieść mnie zaintrygowała, wciągnęła do miasteczka, w którym aż tyle krzywdy było wyrządzonej i nie wypuściła ze swych sideł, przez co z pewnością sięgnę po kolejne części tej serii. Zachęcam do przeczytania osoby, które lubią tajemniczą, trochę niepokojącą literaturę, która jednak nadal mieści się w ramach młodzieżowej oraz chcą poznać prawdę o tym co wydarzyło się w tym pozornie sennym miasteczku. Polecam!


- Co my tutaj w sumie robimy? - zapytała Hayley.
- Nie jestem pewna – wyznała jej siostra. - Dlaczego zawsze musisz mieć powód? Powód to coś, co ludzie wynajdują, żeby nadać sens rzeczom, które nie mają sensu.”


Moja ocena 9/10


Tytuł: Zazdrość
Seria: Pusta trumna
Autor: Gregg Olsen
Ilość stron: 328
Wydawca: Bukowy Las
Data premiery: 2012-09-19



Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Bukowy Las, za co serdecznie dziękuję ^^


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...